Dobre praktyki

Udogodnienia dla pracujących matek


Wiele międzynarodowych koncernów prowadzi politykę przyjazną młodym matkom. Oto kilka przykładów:

• IBM

Firma próbuje wyjść naprzeciw poczuciu wyobcowania z firmy i niepewności powrotu do pracy młodych matek. Pracownica po urlopie macierzyńskim może skorzystać
z pomocy koleżanki, która też ma dzieci, a która dba, aby młoda matka była na bieżąco ze wszelkimi zmianami w firmie. Jest to szczególnie ważne, kiedy na rynek wchodzą nowe produkty, aktualizowane są wykorzystywane przez firmę aplikacje komputerowe. IBM dba o to, aby kobiety (matki) powracające do pracy po półrocznym urlopie nie czuły się obco w firmie. Kobieta do sześciu miesięcy po porodzie może używać służbowego telefonu, komputera i samochodu, dostaje też informacje o tym, co się dzieje w firmie. Po powrocie do firmy może pracować w niepełnym wymiarze pracy lub część pracy wykonywać w domu (tzw. home office).

• Hewlett-Packard Polska

 Firma posiada specjalny pokój dla karmiących mam. Rodzicom małych dzieci (także ojcom) umożliwia się elastyczny czas pracy lub pracę w domu.  Kobiety z co najmniej rocznym stażem mogą przedłużyć sobie urlop macierzyński do sześciu miesięcy (za to wolne ponad ustawowe 16 tygodni firma płaci 80 proc. pensji). Hewlett-Packard zachęca także przyszłe mamy do wzięcia urlopu do sześciu tygodni przed urodzeniem dziecka. Umożliwia też stopniowy powrót do pracy przez zatrudnienie w niepełnym wymiarze godzin.

• Motorola

W stosunku do kobiet, które urodziły dziecko firma stosuje elastyczne formy zatrudnienia. Każda młoda matka może mieć indywidualnie ustalany czas pracy, może pracować w domu lub na część etatu.

• PricewaterhouseCoopers

Kobiety, które pracują w audycie, mogą na czas ciąży i tuż po niej przenieść się do spokojniejszego działu. Kobiety w ciąży i z małymi dziećmi mogą zmienić dział lub dostać klientów blisko biura. Mogą też pracować na część etatu. Odnosi to bardzo pozytywne efekty, ponieważ nawet w mniejszym wymiarze czasu pracy, młode matki są w stanie zrobić tyle, ile wcześniej na pełnym etacie. W razie potrzeby (np. choroby dziecka) matki mogą pracować też w domu.