Regulacje prawne

Ojciec na urlopie macierzyńskim

Zgodnie z art. 180 §5 k.p. pracownica po wykorzystaniu po porodzie co najmniej 14 tygodni urlopu macierzyńskiego, ma prawo zrezygnować z pozostałej części tego urlopu.

W takim przypadku niewykorzystanej części urlopu macierzyńskiego udziela się pracownikowi - ojcu wychowującemu dziecko, na jego pisemny wniosek. W świetle art. 180 § 6 k.p oznacza to, że jeśli mężczyzna nie złoży wniosku o udzielenie mu urlopu macierzyńskiego, kobieta ma obowiązek wykorzystać urlop w całości.

 Urlopy dla ojców

źródło:
www.gazeta.pl

Być może już niedługo w całej Europie, a więc i w Polsce zostaną wprowadzone urlopy ojcowskie. Projekt ten poparła w Brukseli Minister pracy i polityki społecznej, Anna Kalata.
Pomysły Komisji Europejskiej weszły już w drugą fazę konsultacji społecznych z pracodawcami i związkowcami. Obie strony razem zastanawiają się, jak pogodzić pracę z obowiązkami rodzinnymi. Jedna z propozycji przewiduje wprowadzenie urlopów dla ojców z okazji pojawienia się małego dziecka w rodzinie. Tych kilka lub kilkanaście dni ojciec dostawałby niezależnie od urlopu macierzyńskiego przysługującego młodej matce.
Komisarz do spraw pracy i spraw społecznych UE uważa, że w Europie zbyt wiele osób musi dokonywać wyboru między rodziną a kariera zawodową, dlatego przygotowywane SA rozporządzenia, które mogłyby to zmienić.
Konsultacje społeczne debatują również nad tym, jak zachęcić ojców do brania urlopów wychowawczych (ma zostać ustanowione obowiązkowe minimum), możliwość dzielenia urlopu wychowawczego na kilka części, podniesienie wieku dziecka, nad którym przysługuje opieka, do 16 lat (lub do końca obowiązkowej nauki w szkole), połączenia zasiłków wychowawczych z wysokością dotychczasowego wynagrodzenia oraz wydłużenie urlopów macierzyńskich.
Konsultacje dotyczą również urlopów udzielanych na czas opieki nad niepełnosprawnym lub umierającym członkiem rodziny oraz z okazji adopcji dziecka (do podziału między oboje przybranych rodziców).
Wyniki konsultacji mają być znane dopiero w marcu przyszłego roku.
Pracodawcy oczywiście są sceptycznie nastawieni do nowych pomysłów i protestują przeciwko propozycjom nowych urlopów regulowanych na poziomie unijnym. W ich opinii wystarczyłyby regulacje krajowe.
Obecna dyrektywa unijna z 1992 roku zobowiązuje państwa UE do respektowania minimalnych wymagań w zakresie urlopów macierzyńskich. Przewiduje urlopy tylko dla kobiet, minimum 14 tygodniowe (ale obowiązkowe są tylko dwa tygodnie). Szczegółowe przepisy regulowane są przez prawodawstwo każdego z państw z osobna.
Obecnie prawo europejskie skupia się nad tym, co najważniejsze, czyli na ochronie zdrowia matki i dziecka, twierdz rzecznik komisarza ds. pracy i spraw socjalnych. Ewentualne zmiany będą możliwe dopiero po przedstawieniu wyników raportu partnerów społecznych, a Komisja Europejska podejmie decyzje po zapoznaniu się z kosztami takich zmian.