Archiwum aktualności / wydarzenia

  • Gdzie ubiegać się o świadczenia rodzinne (Kraków) 2008-07-01

    Świadczenia rodzinne: gdzie się ubiegać?


    Od 1 lipca można będzie składać wnioski o wypłatę świadczeń rodzinnych. Kto może się o nie ubiegać? Jaka jest ich wysokość? Gdzie należy złożyć wniosek? 1 września rozpoczyna się nowy okres zasiłkowy świadczeń rodzinnych. Warto jednak - jak podkreśla magistrat - zadbać wcześniej o zgromadzenie potrzebnych dokumentów. - Osoby, które złożą wniosek do 30 lipca, będą mogły liczyć na wypłatę pieniędzy już we wrześniu. Rodziny, które zrobią to w późniejszym terminie, otrzymają je w październiku - wyjaśnia Jan Szlagor, kierownik referatu świadczeń rodzinnych UMK.

    Informacje, komu przysługują świadczenia i jaka jest ich wysokość, znajdują się na stronach krajowych "Gazety Wyborczej". W Krakowie, oprócz świadczeń przewidzianych w ustawie, rodzice mogą się ubiegać o tzw. gminne becikowe, czyli jednorazowy zasiłek z tytułu urodzenia dziecka w wysokości 1000 zł. - Pieniądze przysługują bez względu na wysokość dochodów rodziny - mówi Szlagor. - Są jednak pewne warunki: przynajmniej jedno z rodziców musi od co najmniej roku być mieszkańcem Krakowa i złożyć stosowny wniosek. Dokument powinien trafić do urzędu najpóźniej w ciągu sześciu miesięcy od daty urodzenia dziecka. Po tym terminie wypłata pieniędzy nie jest możliwa.

    Gdzie można pobrać wnioski?

    Wnioski o świadczenia rodzinne będzie można pobrać od 1 lipca w następujących lokalizacjach Urzędu Miasta Krakowa:

    - ul. Stachowicza 18 w godz. 8 -18, tel. 012 616 50 00

    - os. Handlowe 1 w poniedziałki w godz. 9-16, od wtorku do piątku w godz. 8-15, tel. 012 644 59 44

    - ul. Traugutta 4 (w pobliżu placu Bohaterów Getta), tel. 012 656 67 52, w poniedziałki w godz. 9-16, od wtorku do piątku w godz. 8-15. Formularze wniosków będą również dostępne w formie elektronicznej (format PDF) na stronie internetowej Urzędu Miasta Krakowa: www.krakow.pl. Pod tym samym adresem można również pobrać wniosek o wypłatę gminnego becikowego.


    Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

    powrót do archiwum